Miałam napisać następny rozdział dopiero 10 sierpnia ale udało mi się troszkę wcześniej xDZayn zadzwonił do mnie z samego rana by złożyć mi życzenia z okazji walentynek.Zaprosiłam go do domu ale w końcu spotkaliśmy się w miejscu naszego pierwszego spotkania.-Hey skarbie!-przywitałam się radośnie z czarno-włosym chłopakiem.-Hey maleńkaCmoknął mnie w policzek z radością.-Zabieram cię dzisiaj na walentynkową randkę-oznajmił.Byłam mile zaskoczona jego niespodzianką. Uśmiechnęłam się radośnie i złapałam Zayna za rękę. Najpierw Zayn zabrał mnie do kina z którego musieliśmy uciekać z powodu jego fanek ale i tak fajnie było uciekać przed nimi xD. Pod noc chłopak zabrał mnie na dach swojego domu gdzie w kształcie serduszka na ziemi leżały płatki róż. Ucałowałam z radości Zayna w policzek a do oczu napłynęły mi łzy bo żaden jeszcze facet nie zrobił czegoś tak romantycznego dla mnie.-I jak ci się podoba?-zapytał.-Bardzo mi się podoba-odparłam radośnie.-Jesteś kochany!Oby dwoje usiadliśmy na dachu wpatrując się w gwiazdy pomyślałam życzenie: ,,Chciałbym być obok Zayna już na zawsze ''.Czułam się wspaniale wtulona w Zayna. Chwile jeszcze posiedzieliśmy na dachu po czym weszliśmy do jego sypialni.-Zostaniesz dzisiaj u mnie na noc?-zapytał.-No nie wiem. Rodzicom nic nie powiedziałam-wyjaśniłam smutnym tonem.Nagle Zayn wyją telefon i mi go wręczył.-To do nich zadzwoń-zaproponował radośnie.Zgodziłam się i z radością wykręciłam numer do taty.-Hallo?-Hey tato to ja Jessi
-Gdzie ty jesteś?-Jestem u kolegi-Wracaj już do domu-Tato mogę zostać u niego na noc?-Nie ma mowy nie pozwolę ci zostać na noc u jakiegoś chłopaka-Zostanę i wrócę jutro rano(koniec rozmowy)Zayn przyglądał mi się ze wszystkich stron.-Zgodził się!!!-krzyknęłam radośnie rzucając mu się w ramiona.Reszte dnia spędziliśmy na gadaniu o bzdurach a potem wtuleni w siebie zasnęliśmy :*
Super blog czekam nie cierpliwie na next !!
OdpowiedzUsuńJUŻ JEST NASTĘPNY ROZDZIAŁ I BYŁO BY MI MIŁO GDYBYŚ GO SKOMĘTOWAŁA :)
UsuńJUŻ JEST NASTĘPNY ;)
OdpowiedzUsuń